„Nie noś dziecka, bo się przyzwyczai” – prawda czy fałsz?

„Nie noś dziecka, bo się przyzwyczai” – prawda czy fałsz?

0

Noszenie dziecka to temat, który często powoduje konflikty nawet między małżonkami. Czy częste noszenie dziecka jest złe? Czy nie można tego robić, bo maluch się przyzwyczai? Czy właśnie powinno się brać malucha na ręce jak najczęściej, bo jest to naturalne i ma dobry wpływ na jego rozwój nie tylko fizyczny ale i emocjonalny?

Wielu rodziców powstrzymuje się przed zbyt częstym noszeniem dziecka, nawet gdy płacze. A przecież za pomocą płaczu maluch informuje rodziców, że potrzebuje bliskości. Czy powinniśmy mu tę potrzebę ograniczać tylko dlatego, żeby się nie przyzwyczaił?

Noszenie dziecka a japońskie badania

Japońscy naukowcy potwierdzili, że noszenie płaczącego dziecka na rękach powoduje normowanie się pracy jego serca. Takie same badania były przeprowadzane na myszach. Kiedy małe gryzonie płakały (wydawały ultradźwięki) i ich mamy brały je w pyszczek, przestawały łkać i ich serce się uspokajało.

Dlaczego trzeba nosić dziecko?

Noszenie dziecka – naturalny odruch?

Dzieci wielu gatunków zwierząt są tulone, zabawiane i noszone przez rodziców. To normalne. Kilka pierwszych miesięcy życia dziecka to przecież okres, w którym bliskość rodzica, zwłaszcza mamy, jest najważniejszy. A gdy maluch zacznie raczkować, przestanie domagać się tak częstego brania na ręce. Tym bardziej, gdy zacznie chodzić. Będzie tak podekscytowany faktem, że potrafi samodzielnie się przemieszczać, że zacznie się wyrywać z rąk rodziców.

Noszenie dziecka a powstawanie połączeń nerwowych

Bliskości nie powinno się dawkować. Badania naukowe dowodzą, że u dzieci często noszonych i przytulanych pojawiają się ogromne ilości neuronów w mózgu. Poza tym dzieci, którym rodzice nie oszczędzają czułości, mają odpowiednią temperaturę ciała, ich oddychanie jest unormowane, poziom adrenaliny pozostaje na właściwym poziomie i wydziela się taka ilość hormonów, jaka powinna. U dzieci, którym rodzice dozują bliskość, jest zupełnie odwrotnie.

„Mam dosyć noszenia dziecka” – co zrobić?

Jesteśmy tylko ludźmi, dlatego mamy prawo być czasem zmęczone noszeniem dziecka. W takiej sytuacji, wyjdźmy na spacer, a naszą pociechę zostawmy w rękach męża lub dziadków. Taka chwila oddechu na pewno przyniesie dużo korzyści nie tylko nam ale i maluchowi. Jeśli powód jest inny – na przykład nie mamy już siły w rękach, żeby nosić dziecko, kupmy chustę lub odpowiednie do wieku nosidełko. To fantastyczne rozwiązanie, bo maleństwo jest blisko nas, a my w międzyczasie możemy na przykład zjeść obiad.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz