Przygotuj ogród na jesień i zimę

Przygotuj ogród na jesień i zimę

0

Jesienią i zimą rośliny przechodzą w stan spoczynku, ale nie oznacza to odpoczynku dla ogrodnika – wręcz przeciwnie, jest to dla niego bardzo pracowity czas. Właściwie przygotowany ogród do zimy poprzedza szereg prac takich jak: posadzenie nowych roślin lub przesadzenie już rosnących, podlewanie, okrywanie roślin, okrywanie donic, koszenie trawnika, zimowanie roślin pojemnikowych, czy też czyszczenie oczek wodnych. Jeżeli chcemy, aby na wiosnę ogród znów z powodzeniem cieszył nasze oczy, lista ogrodowych prac jesiennych jest długa.

Sadzenie nowych drzew i krzewów oraz przesadzanie

Jesień to doskonały czas na sadzenie nowych drzew i krzewów, rośliny zdążą się bowiem ukorzenić do nastania mrozów, a wiosną rozpoczną intensywny wzrost, nie tracąc czasu na aklimatyzację. Nie będą także narażone na silne słońce ani na susze. Jesień to doskonała pora na przesadzanie roślin. Do nastania mrozów należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiedniej wilgotności gleby czyli o podlewaniu.

Podlewanie roślin

Jeżeli jesień nie obfituje w opady, nie zapominamy o podlewaniu roślin zimozielonych oraz iglastych. W ten sposób będą mogły odpowiednio nawodnić się przed zimą, kiedy nie mogą pobierać wody z zamarzniętej gleby. Podlewać przestajemy dopiero wówczas, kiedy ziemia zamarznie.

 

Ochrona przed mrozem

Przy pierwszym przymrozku: temperatury od -1 do -5º C powinniśmy zadbać o gatunki roślin wrażliwych na zimno oraz młode rośliny. Gatunki ciepłolubnych drzew i krzewów oraz pnącza zabezpieczamy osłaniając ziemię wokół nich  liśćmi, korą, gałęziami drzew iglastych lub trocinami. Krzewy i pnącza możemy także zabezpieczyć usypując kopczyki z ziemi wokół nasady rośliny do wysokości 40 cm.

Niektóre rośliny wymagają chronienia przed mrozem także ich części nadziemnej. W takim przypadku owijamy całą roślinę słomianą matą, jutą lub agrowłókniną. Materiał powinien być przewiewny, aby rośliny nie zgniły. Nie owijamy bardzo szczelnie rośliny, ponieważ zbyt szczelne owinięcie może doprowadzić do wytworzenia się pleśni na liściach. Najlepiej rozpiąć materiał na podpórkach, tak aby stworzył swego rodzaju namiot ochronny dla rośliny przed mrozem i wiatrem. W przypadku roślin zimozielonych należy je przed owinięciem obficie podlać.

 

Cebule roślin niezimujących w gruncie

Jesienią najlepiej jest wykopać i przenieść do pojemników cebule roślin, które nie mogą pozostać w gruncie na zimę, ponieważ przemarzną. Do tej grupy roślin należą: dalie, mieczyki, kanny, begonie bulwiaste, frezje, galtonie, tygrysówki. Po pierwszych przymrozkach, zazwyczaj na początku października, ścinamy ścięte przymrozkiem rośliny, a cebule wykopujemy z ziemi. Następnie czyścimy je, usuwając chore lub pleśniejące. Lekko je przesuszamy, a potem przechowujemy w pojemnikach z piaskiem bądź torfem w zaciemnionych pomieszczeniach np. garażu lub piwnicy, w temperaturze około 15º C.

 

Rośliny pojemnikowe
W żadnym wypadku nie powinniśmy zapomnieć o roślinach pojemnikowych, dla których mróz jest zabójczy, takich jak: fuksje, pelargonie, oleandry, rośliny cytrusowe, mirt. Przenosimy je do pomieszczeń zanim zetnie je pierwszy przymrozek. Pomieszczenia do przechowywania takich roślin powinny być chłodne oraz suche i przewiewne. Nie zapominajmy także przenieść do domu roślin doniczkowych wystawionych do ogrodu na czas lata; wrzesień to najwyższa pora, aby wróciły na swoje miejsca w domu. Należy to zrobić zanim zacznie działać ogrzewanie, dając czas roślinom na zaaklimatyzowanie się.

 

Rośliny pojemnikowe, które zostają zimą w ogrodzie, podlewamy do pierwszych mrozów, wcześniej zabezpieczając ich donice materiałem izolacyjnym, np. jutą, styropianem, folią pęcherzykową lub wstawiając je do kartonów tekturowych wypełnionych materiałem izolacyjnym np. liśćmi lub gazetami. Rośliny stawiamy w miejscu osłoniętym od wiatru, najlepiej zadaszonym. Możemy je także przechować w gruncie. Wystarczy wykopać dołek w ziemi i wstawić do niego donicę, a potem okryć ja grubą warstwą kory, liści lub gałęzi roślin iglastych.

Chore rośliny i porażone liście

Jeżeli badając rośliny, zauważyliśmy na jej liściach objawy choroby bądź siedliska szkodników, wszystkie opadłe z niej liście powinniśmy zebrać i spalić, bądź spakowane w szczelne worki wyrzucić. Takie liście nie nadają się do kompostowania, ponieważ mogą się na nich znajdować zarodniki grzybów lub jaja owadów. Przed nadejściem zimy wycinamy także chore pędy, a zarażone rośliny pryskamy preparatami grzybobójczymi.

Nawozić czy nie

Dostępne w sklepach nawozy pod nazwą „Jesienne”, które mają pomóc roślinom przygotować się do zimy, zwiększając ich mrozoodporność, stosujemy pod koniec lata, czyli najpóźniej w sierpniu. Później lepiej z nich zrezygnować.

 

Trawnik

Jesienią nie przestajemy także kosić trawnika dopóki trawa rośnie, czyli nawet do listopada jeżeli jest ciepło. Idealna wysokość trawnika przed zimą to około 5 cm, wówczas pod warstwą śniegu nie rozwiną się choroby.  Nie zapominajmy także o podlewaniu, szczególnie jeżeli jesień jest ciepła i sucha.  Trawnik powinien być systematycznie czyszczony z opadłych liści, aby zapobiec chorobom źdźbeł traw, a najpóźniej we wrześniu – nawożony ostatni raz przed zimą.

Oczko wodne

Jeżeli nasz ogród posiada tzw. oczko wodne, przed nadejściem zimy musimy także o nie zadbać. Jego powierzchnia powinna być systematycznie czyszczona z opadłych liści. Możemy też rozpiąć nad jego taflą cienką siatkę, jeżeli zbiornik wodny jest mały. Przed zimą warto wymienić część wody, usunąć zanieczyszczenia z jego dna, jeżeli nie zimują w nim ryby. W takim przypadku zostawiamy grubą warstwę mułu na dnie, aby miały gdzie się schronić przed mrozem. Usuwamy część nadmiernie rozrośniętych roślin wodnych, tak, aby lustro wody było odsłonięte w około 80-90 proc. Kiedy temperatura wody w zbiorniku wodnym spadnie do około 10oC, przestajemy karmić ryby. Ze zbiorników, których głębokość nie przekracza 1 metra, musimy odłowić ryby i przechować je przez okres zimy w akwarium domowym. Przed pierwszymi przymrozkami powinniśmy także odłowić wszystkie rośliny wodne wrażliwe na mróz takie jak: hiacynty wodne, salwinie, azolle karolińskie czy cibory. Przechowujemy je w akwarium, w jasnym  pomieszczeniu, o temperaturze około 15-18°C. W dużych zbiornikach, które nie zamarzają i w których zimują ryby, na powierzchni kładziemy sztuczny przerębel, plastikowy bądź styropianowy pierścień, który skutecznie zapobiega zamarznięciu całej tafli wody.

 

Jak widać jesień dla ogrodnika jest bardzo pracowita!

Brak komentarzy

Zostaw komentarz