Marzysz o gęstych brwiach? Możesz je mieć!

Marzysz o gęstych brwiach? Możesz je mieć!

0
Teraz modne są wyraziste, naturalne brwi. Nawet, gdy twoje są cienkie, z nami pięknie je wymodelujesz i podkreślisz makijażem.

Wystarczy jedno pociągnięcie odżywką, by włoski znów zaczęły rosnąć

Z wiekiem brwi przerzedzają się – to naturalne. Na szczęście możesz je zregenerować odżywką. Zawiera aktywne substancje odbudowujące keratynę, budulec włosa i usuwające jego mikrouszkodzenia. Odżywka pobudza wzrost nowych, mocniejszych włosków i w efekcie zagęszcza brwi.

Najlepiej rosną w nocy

Odżywkę nałóż jednym pociągnięciem pędzelka-aplikatora na miejsca, które wymagają zagęszczenia lub na całe brwi. Zabieg rób wieczorem, tuż przed snem, bo wtedy włoski najlepiej się regenerują. Jeśli preparat dostanie się do oka, przemyj je natychmiast letnią wodą (choć producenci zaznaczają, że jest on bezpieczny dla oczu). Pierwsze efekty kuracji zauważysz już po 14-21 dniach. Odżywkę stosuj przez 1-3 miesiące. Jedno opakowanie wystarczy ci na całą kurację. W roli odżywki sprawdzi się też tani olejek rycynowy (w aptece, ok. 3 zł). Po prostu wmasuj go w brwi.

Regulacja brwi, która powiększa oczy Poznaj nowe zasady!

Brwi powinny układać się w łagodny łuk (zgodnie z zasadą: 2/3 brwi się unosi, 1/3 – opada), aby zachować swą naturalną, pierwotną linię. Łuki nie mogą być ani za krótkie, ani zbyt długie. Usuwaj tylko te włoski, które rosną pod łukami brwiowymi oraz między nimi (czyli nad nosem). Sterczące, niesforne, nieukładające się lepiej ostrożnie przyciąć nożyczkami.

Oczy wydadzą się dużo większe i rozświetlone

Początek brwi możesz wyznaczyć za pomocą ołówka. Określi go linia, która łączy dwa punkty – wewnętrzny kącik oka i skrzydełko nosa. Gdy są za krótkie dociągnij je do przerywanej kreski. To sztuczka, która optycznie powiększa oczy, zbliża je do siebie, by nie sprawiały wrażenia za daleko rozstawionych. I dodaje im blasku.

Opadające powieki będą uniesione

Koniec łuku brwiowego wyznaczysz za pomocą ołówka, przykładając go do skrzydełka nosa i zewnętrznego kącika oka. Gdy są za długie trzeba usunąć włoski, które rosną poza wyznaczoną przerywaną linię. Dzięki temu opadające powieki optycznie uniosą się w górę. Regulacja brwi podziała jak lifting odmładzający (ale supertani), który ujmuje nawet 10 lat.

Twarz znów wygląda pogodnie

Zdarza się, że gęste brwi zrastają się u nasady, to dodaje twarzy srogiego i nieco groźnego wyrazu. Modelowanie nowego. Usuń wszystkie włoski, które wychodzą poza początek łuku brwiowego – jest zaznaczony przerywaną linią. Tych kilka ruchów sprawi, że buzia od razu odzyska łagodny, pogodny wygląd.

Dobra pęsetka? Wiemy jaka ma być!

Zazwyczaj nie wiesz, jaką kupić. Wąską, szeroką, długą? Nasza ekspertka, Marta Wiśniewska, stylistka brwi i linergistka podpowiada, na co zwrócić uwagę przy wyborze pęsety.

Test pierwszy

Weź pęsetkę do ręki i ściśnij końcówki, powinny ściśle przylegać do siebie, sprawiać wrażenie, jakby były sklejone. Mogą być proste lub ukośnie ścięte, jedne i drugie są dobre.

Test drugi

Ściśnij ramiona pęsetki i lekko pociągnij końcówkami po wierzchu dłoni. Jeśli poczułaś miły dotyk, twój wybór jest idealny. Gdy drapie skórę, nie kupuj jej.

Siwe? Nie wyrywaj, nałóż henne!

Najczęściej jest tak – widzisz siwy włos i odruchowo sięgasz po pęsetkę, by go wyrwać. W ten sposób możesz doprowadzić do przerzedzenia łuku. Lepiej je ufarbuj brązową henną w kremie. Nanieś ją aplikatorem (dołączony do opakowania). Trzymaj tyle czasu, ile zaleca producent. Kolor henny dobierz do swoich włosów – im są jaśniejsze, tym powinna być ona jaśniejsza. I nie czarna, bo wygląda demonicznie.

Gęste w kilka chwil! Proste sekrety dobrego makijażu brwi

Sposoby malowania brwi, które ci zdradzamy, są łatwe i zabierają mało czasu. Zobaczysz, że brwi wydadzą się dłuższe, gęściejsze i wyraziste, ale wciąż będą twoje, naturalne. Tajemnica tkwi w dobraniu odcienia kosmetyku. Zapomnij o czerni. Uniwersalnym kolorem jest szarobrązowy. Brunetki mogą wybrać kolor o ton ciemniejszy od włosów. Blondynki i rudowłose – zawsze w ich barwie. Nowe włoski narysujesz kredką. Wybierz miękką, dobrze zatemperowaną. Rysuj nią wzdłuż brwi małe kreseczki, które udają naturalne włoski. Albo dorysuj je w miejscu, w którym ich brakuje. Potem przeczesz brwi szczoteczką. Dzięki temu uzyskasz lekko rozmyty efekt, a brwi będą wyglądać na gęściejsze, ale naturalne.

Cieniem „zrobisz” wyraziste łuki. Nabierz odrobinę na cienki ukośny pędzelek (strzepnij nadmiar kosmetyku) i przeciągaj nim po brwiach od środka na zewnątrz. Potem starannie przeczesz brwi szczoteczką, by cień równomiernie osadził się na brwiach. Kremem utrwalisz ich kształt. Ukośnym pędzelkiem i kremem pociągnij wzdłuż brwi. Lekko zaakcentujesz ich kolor, a sterczące ładnie przygładzisz.

Efekt z gabinetu aż na 2 lata!

Nie martw się, jeśli natura dała ci nie takie brwi, jakie byś chciała. Specjalistka od brwi, czyli stylistka lub linergistka (robi makijaż permanentny) wymodeluje ich kształt wg najnowszych trendów. Zbyt gęste usunie woskiem (po 30. raczej tego nie rób, bo powieki łatwiej się rozciągają).

Kropka za kropką i po kłopocie

Możesz zdecydować się na trwały makijaż. Linergistka za pomocą aparatu np. Long-Time-Long i specjalnej końcówki z tuszem sterylną igłą wykonuje mikronakłucia, znacząc tuszem kropeczki jedna obok drugiej. W efekcie połączą się one w kreski udające naturalne włoski. Metoda nazywa się piórkową. Możesz też skorzystać z cieniowania: linergistka rysuje brwi kredką, a potem wprowadza igłą pigment pod skórę, który sprawia wrażenie lekkiego cienia i w efekcie zagęszczenia brwi. Zapłacisz 900 zł, ale piękne brwi będziesz mieć 2 lata.

Brwi jak nowe po chemioterapii

W tym okresie włoski nadmiernie wypadają, a makijaż permanentny nie jest wskazany. Można natomiast skorzystać z jednej z metod rekonstrukcji brwi: buildingu lub sculptingu. Pierwsza polega na doczepieniu maleńkich, sztucznych włosków do naturalnych brwi. Druga to dorysowanie cienkim drucikiem brakujących włosów specjalną farbką, która po zastygnięciu utrzymuje się na skórze. Bardzo naturalny efekt, będzie widoczny do 4 tygodni. Cena jednej metody ok. 120 zł, obu razem – 190 zł. Z tych sposobów mogą też skorzystać kobiety, które każdego dnia rysują sobie brwi ołówkiem.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz