Czy szczepienia mogą szkodzić? Fakty i mity

Czy szczepienia mogą szkodzić? Fakty i mity

0

Rodzice małych dzieci często mają dylemat: zaszczepić je, wiedząc o grożących powikłaniach poszczepiennych, czy nie szczepić i ryzykować, że zarażą się w trakcie najbliższej epidemii odry albo krztuśca? Czy szczepienie naprawdę może powodować autyzm? Istnieje szczepionka na raka?

Od wielu wieków wiadomo było, że jeśli ktoś przeżył chorobę zakaźną, to po raz drugi już na nią nie zachorował. Pierwsze próby podawania szczepionek przeprowadzono już w dawnych Chinach – strupy lub zawartość pęcherzyków pozyskanych od osób chorych na ospę prawdziwą wykorzystywano do zapobiegania tej chorobie. W XVIII wieku metoda ta rozpowszechniła się w Europie.

Dlaczego zaraził chłopca śmiertelną chorobą?

Brytyjski wiejski lekarz Edward Jenner pod koniec XVIII wieku zainteresował się tradycją ludową, mówiącą, że przechorowanie ospy krowianki, którą można zarazić się od bydła, daje odporność na ospę prawdziwą. Wykonał ryzykowny eksperyment: zaraził ośmioletniego chłopca ospą krowianką a po wyleczeniu wszczepił mu ospę prawdziwą. Zgodnie z oczekiwaniami chłopiec nie zachorował, ponieważ zyskał odporność.

 

Metoda zastosowana przez Jennera została nazwana wakcynacją, ponieważ łacińskie słowo vacca oznacza krowę. W Polsce szczepienia przeciwospowe metodą Jannera wprowadzono w latach 1801–1802. Ich największym propagatorem był Hiacynt Dziarkowski, polski lekarz, botanik i działacz społeczny. W Polsce ospa ostatni raz pojawiła się w 1963 roku we Wrocławiu. Choroba została przywleczona z Indii. Zaatakowała 99 osób, przy czym 7 z nich zmarło. Dzięki otoczeniu miasta kordonem sanitarnym i obowiązkowemu szczepieniu wszystkich mieszkańców epidemię udało się zdusić w zarodku.

Inne szczepionki

Pod koniec XIX wieku Ludwik Pasteur, francuski naukowiec, przygotował drugą z kolei szczepionkę w historii – przeciwko wściekliźnie. Później opracowano szczepionki przeciwko tyfusowi, cholerze i dżumie. W XX wieku powstawały nie tylko nowe szczepionki, ale zmieniał się też sposób ich przygotowania.

Pytanie nr 1: Czy do produkcji szczepionek używa się abortowanych ludzkich płodów?

Niektóre szczepionki naprawdę produkowane są z komórek zarodków ludzkich podanych aborcji. W przypadku szczepionek przeciwwirusowych problem polega na tym, że do rozmnożenia wirusów potrzebne są komórki. Do produkcji takich szczepionek używa się zapłodnionych jaj kurzych, kultur komórkowych lub komórek uzyskanych w wyniku inżynierii genetycznej. Materiał do kultur komórkowych pochodzi z różnych źródeł (np. małpy, króliki, przepiórki). Niektóre komórki faktycznie pozyskano z tkanek sztucznie usuniętych płodów ludzkich.

80 abortowanych dzieci

Według dostępnych informacji, prace nad pozyskaniem szczepionki przeciwko różyczce przygotowanej z linii komórkowej WI-38 (pierwsza linia komórkowa pochodząca z tkanek usuniętego płodu wykorzystana w sposób przemysłowy), wymagały łącznie wykorzystania około 80 płodów pochodzących ze sztucznego poronienia.

Z tkanki płucnej płodów

Obecnie do przemysłowej produkcji szczepionek używane są dwie linie – w załączonych ulotkach nazywane ludzkimi diploidalnymi liniami komórkowymi. Linia WI-38 została pozyskana z tkanki płucnej płodu 3-miesięcznej dziewczynki, natomiast linia MRC-5 pochodzi z tkanki płucnej dwutygodniowego płodu chłopca.

Pytanie nr 2: Jakie są skutki uboczne szczepień?

Skutki uboczne szczepień można podzielić na miejscowe, ogólne i reakcje alergiczne. Do miejscowych należą reakcje, które są obecne w miejscu wkłucia lub w jego bezpośredniej okolicy. Pojawiają się zazwyczaj zaraz po podaniu szczepionki albo do 48 godzin. Może to być obrzęk, zaczerwienienie lub stan zapalny. W przypadku poważnych reakcji zaczerwienienie przekracza średnicę 5 cm i towarzyszy mu stan zapalny oraz duży ból. Mogą pojawić się skurcze mięśni lub uszkodzenie nerwów. W razie wystąpienia takiej reakcji należy natychmiast skontaktować się z lekarzem.

Grozi paraliż albo utrata przytomności

Ogólne reakcje mają wpływ na cały organizm. Do częstych należą podwyższona temperatura (do 38,5°C), niepokój, bezsenność, nadwrażliwość, płaczliwość, bóle głowy, brał łaknienia, wymioty, rozwolnienie, zaparcia, wysypka lub obrzęk węzłów chłonnych. Może się też pojawić temperatura powyżej 38,5°C, której nie da się zbić w tradycyjny sposób, niesłabnący płacz, drgawki, tymczasowy paraliż lub chwilowa utrata przytomności.

Dlaczego musimy spędzić 30 minut w poczekalni?

Lekkie i średnio ciężkie reakcje alergiczne mogą przejawiać się w różny sposób w przypadku poszczególnych szczepionek. Zazwyczaj pojawia się wysypka lub obrzęk, zaczerwienienie i świąd w miejscu wkłucia. Na wypadek wystąpienia reakcji alergicznej zaleca się odczekanie 30 minut po zaszczepieniu w poczekalni u lekarza. Reakcja alergiczna może dotyczyć zarówno substancji czynnej w szczepionce, jak i substancji pomocniczych.

Ponad 2000 działań niepożądanych?

Według danych udostępnionych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, w 2015 roku w Polsce zgłoszono 2111 niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP), przy czym według klasyfikacji WHO 473 z nich to przypadki ciężkie, a 50 poważne. Klasyfikacja WHO oznacza jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny taki, którego rezultatem, niezależnie od dawki, jest zgon, hospitalizacja (lub przedłużenie pobytu w szpitalu pacjenta już hospitalizowanego), znaczny lub trwały uszczerbek zdrowia, stan bezpośredniego zagrożenia życia; natomiast poważny NOP to odczyn o znacznym nasileniu objawów, ale nie spełniający powyższych kryteriów odczynu ciężkiego.

Czego nie dowiemy się z ulotki?

Dotychczas nie zgromadzono odpowiedniej liczby dobrze udokumentowanych przypadków, które bez żadnych wątpliwości potwierdzają związek ze szczepieniem. Co roku jednak zgłaszane są tego typu powikłania, najczęściej po podaniu szczepionek wieloskładnikowych. Apatia bywa jednym z kilku przejawów, które prowadzą do zaburzeń rozwoju dziecka.

Pytanie nr 3: Czy szczepionki zawierają trujące rtęć i glin?

Dawniej do szczepionek dodawano rtęć w postaci tiomersalu, który przedłużał ich trwałość. Obecnie już prawie się go nie używa. Szkodliwość tiomersalu nie była nigdy udowodniona, natomiast glin to jeden z najczęściej spotykanych metali, obecny w wodzie, powietrzu i żywności. Średnie dzienne spożycie wynosi 10–15 mg. Sole glinu występują w większości szczepionek, ponieważ wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego na szczepienie i wspomagają jego skuteczność. Ich ilość jest minimalna i nie przekracza 1 mg w jednej dawce. Większość glinu zostaje szybko wydalona z organizmu.

Glin w mleku matek

Zdaniem lekarzy w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia dzieci otrzymują podczas szczepienia 3–4 mg soli glinu, jednak z mlekiem matki w tym samym czasie przyjmą około 10 mg tego pierwiastka, a mleko modyfikowane dla niemowląt zawiera 10–40 razy więcej glinu. Według badań przeprowadzonych w 2011 roku ilość glinu zawarta w szczepionkach nie stanowi zagrożenia dla zdrowia niemowląt.

Co twierdzą przeciwnicy szczepień?

Zdanie przeciwników szczepień na temat rtęci i glinu w szczepionkach jest odmienne. Po dodaniu glinu do szczepionki odpowiedź immunologiczna jest silniejsza nawet w przypadku mniejszej liczby bakterii i wirusów. Jeszcze kilka lat temu szczepionki dostarczano w kilkudawkowych opakowaniach, w których konserwantem była rtęć. Po dodaniu glinu i rtęci do szczepionek nikt nie przeprowadził badań ich toksyczności pomimo tego, że przypadki zatrucia rtęcią i glinem są znane.

Możemy się otruć?

Glin i rtęć wykazują działanie neurotoksyczne. Podobieństwo reakcji dzieci na szczepienia i objawów zatrucia glinem jest zastanawiające. Po szczepieniu dzieci często przestają gaworzyć, nawet na kilka miesięcy, przestaną się uśmiechać i ograniczą kontakt wzrokowy. Bywają płaczliwe lub apatyczne, miewają zaburzenia snu, czasami nawet drgawki. W przypadku starszych dzieci może pojawić się autyzm. Przeciwnicy szczepień twierdzą, że glin uszkadza te same obszary mózgu, które wykazują zmiany autystyczne.

Pytanie nr 4: Szczepienia przyczyną autyzmu?

W latach 90. opublikowano badania łączące szczepienia z rozwojem autyzmu i innych ciężkich schorzeń. Okazało się, że wnioski z tych badań zostały oparte na sfałszowanych wynikach i nie istnieje dowód na to, że szczepienia mogą wywoływać autyzm, astmę lub atopowe zapalenie skóry. Pomimo tego informacja o grożących powikłaniach takiego typu stała się jednym z najpowszechniejszych mitów dotyczących szczepień.

Autyzm coraz częstszy

Z tym nie zgadzają się przeciwnicy szczepień, argumentując, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba przypadków autyzmu zatrważająco wzrosła i trudno zgodzić się z tym, że przyczyny są tylko genetyczne. W USA jeden na 54 chłopców cierpi na autyzm. To zmusza do zastanowienia.

Glin uszkadza mózg?

Problemem jest przede wszystkim nadmierna immunologiczna stymulacja mózgu. Dochodzi do niej, kiedy bakterie lub wirusy wnikną do mózgu przez niedojrzałą lub naruszoną barierę, która oddziela środowisko wewnętrzne mózgu od układu krwionośnego. Na podstawie obserwacji mózgów pacjentów lekarze zajmujący się tym problemem stwierdzili, że po silnej stymulacji immunologicznej w mózgu pojawia się chroniczny stan zapalny charakteryzujący się powstawaniem wolnych rodników tlenowych, które uszkadzają rozwijający się mózg. Takim stymulatorem mogą być również jony glinu stosowane w szczepionkach.

Co wywołuje autyzm?

Czynnik wywołujący autyzm pozostaje nadal nieznany. Wzrost liczby przypadków autyzmu zaobserwowano w wielu państwach na świecie pomimo tego, że substancji, które podejrzewano o wywoływanie autyzmu – tiomersal i rtęć – w tych państwach nie używa się już od wielu lat.

Co potwierdziły badania?

Amerykanie prowadzili badania w latach 2001–2012, podczas których poddali obserwacji 95 727 dzieci z całego kraju. W badaniach wzięły udział dzieci, którym w okresie od urodzenia do osiągnięcia wieku 5 lat nie podano żadnej, podano jedną lub dwie dawki szczepionki MMR. Niezależnych badań nie finansował żaden z producentów szczepionek, ale amerykański Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego i Narodowy Instytut (NIMH) oraz Narodowy Instytut Zdrowia (NIH).

Jeden procent?

Podczas badań stwierdzono łącznie 994 (1,04%) przypadków autyzmu u wszystkich obserwowanych dzieci. Ze względu na obawy rodziców dotyczące kolejnego szczepienia, szczególną uwagę zwrócono na 1929 dzieci, które miały już starsze rodzeństwo z autyzmem. U 134 dzieci z tej grupy również wystąpił autyzm. Wyniki badań nie wykazały związku z podaniem szczepionki MMR i zwiększonego ryzyka wystąpienia zaburzeń spektrum autyzmu u dzieci.

Stany zapalne mózgu i ich konsekwencje

Zupełnie inne liczby wyszły Harrisowi Coulterowi, historykowi medycyny, który prowadził szeroko zakrojone badania. Odkrył, że szczepienie w dzieciństwie wywołuje łagodniejszą formę zapalenia mózgu w o wiele większej skali, niż przyznają urzędy zajmujące się zdrowiem publicznym. Chodzi o 15–20% wszystkich dzieci. Twierdzi również, że następstwa zapalenia mózgu (u którego jednoznacznie udowodniono, że może być skutkiem ubocznym szczepienia) to dokładnie te zaburzenia, które nękają współczesnych ludzi: autyzm, epilepsja, zaburzenia snu i odżywiania, astma, cukrzyca i zaburzenia uczenia się.

Pytanie nr 5: Istnieje szczepienie przeciw rakowi?

Do najnowszych szczepionek należy ta przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), czyli przeciwko rakowi szyjki macicy. W Polsce umieralność z powodu tego typu nowotworu jest o 70% wyższa niż przeciętna w krajach Unii Europejskie. Szczepionka jest przeznaczona dla dziewcząt, ale lekarze zalecają jej podanie również małym chłopcom. Dlaczego?

11 tysięcy nowotworów narządów płciowych

Wielu mężczyzn uważa, że ich ten typ nowotworów nie dotyczy, co niestety nie jest prawdą. Co roku na świecie wystąpi 11 tysięcy nowotworów męskich narządów płciowych. Wirus brodawczaka ludzkiego powoduje również nowotwory pojawiające się na głowie i szyi, które u mężczyzn występują 4 razy częściej niż u kobiet. Co roku przybywa 17 tysięcy nowych pacjentów z tym typem raka. HPV są przyczyną 5% chorób onkologicznych na świecie.

Przed czym chroni szczepienie?

Istnieje ponad 100 typów wirusów brodawczaka ludzkiego, z których tylko 15 może być przyczyną powstania nowotworu. Żadna szczepionka nie chroni przed wszystkimi 15 typami. Najlepsza z nich to Gardasil 9, który pokrywa 9 genotypów, natomiast Cervarix pozwala wytworzyć przeciwciała tylko przeciwko 2 najczęściej występującym typom wirusów HPV.

Rak rośnie w siłę

Szczepienie przeciw rakowi również ma swoich przeciwników. Przypominają oni, że w przypadku tłumienia działania niektórych wirusów inne stają się agresywniejsze oraz że nawet zaszczepione kobiety w ciągu 3 lat po szczepieniu zachorowały na inny typ nowotworu szyjki macicy. W ulotkach znajduje się informacja, że szczepienie nie chroni przed wszystkimi typami raka szyjki macicy, nie chroni też wszystkich zaszczepionych.

Dlaczego słabną mięśnie?

Niektórzy lekarze już od dłuższego czasu zwracają uwagę na to, że pomimo deklarowanego działania zapobiegawczego skutki uboczne są tak poważne, że nie powinny być pomijane ani ukrywane. W latach 2006–2009 po szczepieniu Gardasilem neurolodzy zgłosili 69 przypadków wystąpienia zespołu Guillaina-Barrégo (GBS). Jest to poważna choroba o podłożu autoimmunologicznym, która atakuje obwodowy układ nerwowy i przejawia się osłabieniem mięśni, uczuciem mrowienia w kończynach, a w niektórych przypadkach może prowadzić do paraliżu. Pierwsze objawy występują 6 tygodni po szczepieniu. Przyczyną może być glin zawarty w szczepionce.

6 martwych dziewcząt

Testowanie działania szczepionki odbyło się w Indiach i było finansowane przez jej producentów. W wyniku podania szczepionki zmarło 6 dziewcząt w wieku od 10 do 14 lat. Zaobserwowano też ponad 120 różnych działań ubocznych, między innymi bóle głowy, uszkodzenie żołądka, epilepsja i zaburzenia cyklu miesiączkowego. Z tego powodu rząd Indii podjął decyzję o wstrzymaniu badań klinicznych Gardasilu w swoim kraju. Dzięki temu opinia publiczna dowiedziała się, że dzieci i młodzież w krajach rozwijających się często są wykorzystywane do testowania szczepionek.

Pytanie nr 6: Czy osoby zaszczepione mogą zachorować?

Żadna szczepionka nie gwarantuje 100% ochrony przed chorobą. Na przykład skuteczność szczepienia przeciwko krztuścowi wynosi tylko 85%, więc 15% zaszczepionych osób może zachorować. Ze względu na niski stopień ochrony i duże ryzyko powikłań w większości krajów Europy Zachodniej zaniechano szczepień noworodków przeciwko gruźlicy. Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że szczepionka (w odróżnieniu od naturalnie przebytej choroby) nie musi chronić zaszczepionej osoby dożywotnie.

Odra coraz groźniejsza

W ubiegłym roku odnotowano w Polsce 133 przypadki zachorowania na odrę. W styczniu 2017 roku w Europie zachorowało już 559 osób. Niektóre z nich były szczepione. Lekarze biją na alarm i obawiają się epidemii. Zwłaszcza, że coraz więcej osób odmawia szczepienia. W zeszłym roku w Polsce było to aż 23 tysiące osób.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz