Zdrowie
Diety i wiele więcej dla naszych ciał

0

…I które nie wymagają od ciebie zbyt wiele wysiłku. Osiem prostych zasad wystarczy, by problem zmarszczek przestał cię dotyczyć.

1. Zmyj makijaż, zanim położysz się do łóżka

Przez cały dzień na twojej skórze gromadzą się różne zanieczyszczenia. Razem z makijażem, tworzą warstwę, która jest mieszaniną sebum, brudu, kurzu i potu, zatykającą pory i nie pozwalającą na odpowiednią regenerację – kluczową dla pięknej i młodej cery. Niezależnie od tego, jak zmęczona jesteś, pamiętaj o wykonaniu dokładnego demakijażu przed pójściem spać i daj swojej skórze złapać oddech.

2. Traktuj swoją skórę łagodnie

Przesada nie jest dobra dla twojej skóry. Nadmiar produktów może przynieść skutek odwrotny do oczekiwanego, a zbyt agresywne kosmetyki zamiast pomóc – pogorszą stan twojej cery. Możesz zaszkodzić swojej skórze także poprzez nieświadome nawyki, na przykład mycie twarzy zbyt ciepłą czy zbyt twardą wodą (podrażnia i wysusza), zbyt mocny peeling, częste dotykanie twarzy, podpieranie się rękami czy spanie na brzuchu (zmarszczki!). Obchodź się ze swoją skórą łagodnie i zredukuj szkodliwe przyzwyczajenia do minimum, a na długo będzie wyglądać rewelacyjnie.

 

3. Nie śpij zbyt krótko…

Już jedna zarwana noc powoduje, że gorzej wyglądasz – masz podkrążone, opuchnięte oczy, a cera wydaje się zmęczona i szara. Chroniczne niedosypianie może spotęgować ten efekt i trwale odbić się na twojej skórze, która potrzebuje relaksu tak samo, jak ty. Szybciej pojawią się na niej zmarszczki, a tego chyba chcesz uniknąć?

4. …i nie „pomagaj” zmarszczkom

Niektóre nawyki trudno kontrolować, zwłaszcza, kiedy śpisz. Jednak spanie na jednej stronie twarzy może spowodować, że szybciej pojawią się na niej zmarszczki. Jeśli nie umiesz spać na plecach, spróbuj codziennie zasypiać na innym boku i zmień poszewkę – jedwabna jest delikatna dla skóry, przeciwdziała powstawaniu odgnieceń na twarzy i nie gromadzi bakterii tak, jak inne materiały, ze względu na swoją gładką strukturę.

 

5. Pij wodę

Odwodniona skóra łatwiej traci elastyczność i naturalny blask, jest też bardziej narażona na szybsze starzenie się. Kosmetyki świetnie dbają o nią od zewnątrz, ale nie możesz zapominać o nawadnianiu od środka – potrzebujesz co najmniej 2 litrów płynów dziennie, żeby twój organizm, a więc także i skóra, były w jak najlepszej kondycji.

6. Zrób sobie cukrowy detoks

Desery są pyszne, ale jeśli chcesz uniknąć zmarszczek, lepiej jedz je okazjonalnie. Cukier uszkadza kolagen, który jest odpowiedzialny za napięcie i elastyczność twojej skóry. Kiedy go tracisz, staje się ona wiotka i bardziej podatna na szybsze starzenie się. Zamiast czekolady i wypieków, sięgaj po zawierające mniej szkodliwe cukry owoce, a najlepiej chrup warzywa – zielone mają najwięcej antyoksydantów.

 

7. Stosuj ochronę UV

Słońce jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnego starzenia się skóry. Promieniowanie uszkadza naskórek, powoduje niszczenie kolagenu i w konsekwencji może prowadzić do powstawania zmarszczek, a także przebarwień czy chorób skóry. Krem z filtrem UV powinnaś stosować przez cały rok, a kiedy jesteś wyjątkowo zabiegana, używaj kosmetyków do makijażu z SPF (np. podkładów lub pudrów).

8. Nie złość się!

Mówią, że złość piękności szkodzi… i mają rację. Kiedy się złościsz czy smucisz, najczęściej wyrażasz emocje ekspresją twarzy. Marszczenie czoła, ściąganie czy unoszenie brwi, mogą odznaczać się na twojej skórze liniami, które z czasem – w wyniku powtarzalnych ruchów mięśni – przekształcą się w pogłębione zmarszczki mimiczne. Jeśli trudno jest ci zapanować nad mimiką, spróbuj nauczyć mięśnie twarzy nowych nawyków, które zadziałają przeciwstawnie i pomogą zapobiec powstawaniu zmarszczek. Jak? Poćwicz gimnastykę twarzy (tzw. facefitness lub face yoga) i codziennie poświęć kilka minut na wykonanie rozluźniającego masażu skóry.

0

Czosnek jest jednym z najsilniejszych naturalnych antybiotyków. Dzięki swojemu charakterystycznemu, niepowtarzalnemu smakowi jest też powszechnie używany w kuchni. Dopadła cię infekcja? Przygotuj leczniczą miksturę.

Czosnek jest ceniony od wieków. W starożytnym Egipcie był używany jako naturalny sposób na wzmocnienie, poprawienie krążenia i do odstraszania owadów. Żołnierze stosowali go, aby łagodzić zmiany skórne i… dodać sobie odwagi. Z kolei starożytni Rzymianie używali czosnku do leczenia problemów ze stawami, zaburzeń żołądkowo-jelitowych i chorób serca. W Chinach i Japonii był on natomiast popularnym środkiem przeciw niestrawności.

Współczesna nauka potwierdziła wszystkie właściwości lecznicze czosnku. W tych niepozornych ząbkach kryje się prawdziwe źródło zdrowia. Odtruwa organizm, zwiększa odporność i reguluje poziom cholesterolu. Poza tym leczy infekcje grzybicze, zapobiega miażdżycy i reguluje ciśnienie krwi. Łagodzi objawy choroby lokomocyjnej, zwalcza biegunkę, zmniejsza świąd po ukąszeniach owadów. Skutecznie zmniejsza objawy choroby zwyrodnieniowej stawów, cukrzycy i powiększenia prostaty. Jest też wykorzystywany w czasie przeziębienia i grypy.

Niesamowite właściwości czosnku wynikają głównie z jego aktywnego składnika allicyny. Proponujemy dwa proste przepisy na lecznicze mikstury. Posiekaj 2-3 ząbki czosnku i odstaw na 15 minut. Po tym czasie wymieszaj go z łyżką naturalnego miodu. Jedz codziennie na czczo. Takie lekarstwo doskonale wzmacnia odporność i pobudzi organizm.

Jeśli dopadnie cię przeziębnie lub grypa, przygotuj syrop. Potrzebujesz 5 posiekanych ząbków czosnku, soku wyciśniętego z 1 cytryny, 2 posiekanych papryczek chili, łyżki tartego imbiru oraz octu jabłkowego. Układaj składniki warstwowo w wyparzonym słoiku i pojemności 0,5 l. najpierw czosnek, następnie paprykę chili i imbir. Zalej wszystko sokiem z cytryny i octem jabłkowym. Zakręć i odstaw w ciemne miejsce. Po kilku dniach mikstura będzie gotowa. Pij 1 łyżkę dziennie, by wzmocnić odporność lub 2-3 łyżki w czasie infekcji do czasu ustąpienia objawów.

0

Rodzice małych dzieci często mają dylemat: zaszczepić je, wiedząc o grożących powikłaniach poszczepiennych, czy nie szczepić i ryzykować, że zarażą się w trakcie najbliższej epidemii odry albo krztuśca? Czy szczepienie naprawdę może powodować autyzm? Istnieje szczepionka na raka?

Od wielu wieków wiadomo było, że jeśli ktoś przeżył chorobę zakaźną, to po raz drugi już na nią nie zachorował. Pierwsze próby podawania szczepionek przeprowadzono już w dawnych Chinach – strupy lub zawartość pęcherzyków pozyskanych od osób chorych na ospę prawdziwą wykorzystywano do zapobiegania tej chorobie. W XVIII wieku metoda ta rozpowszechniła się w Europie.

Dlaczego zaraził chłopca śmiertelną chorobą?

Brytyjski wiejski lekarz Edward Jenner pod koniec XVIII wieku zainteresował się tradycją ludową, mówiącą, że przechorowanie ospy krowianki, którą można zarazić się od bydła, daje odporność na ospę prawdziwą. Wykonał ryzykowny eksperyment: zaraził ośmioletniego chłopca ospą krowianką a po wyleczeniu wszczepił mu ospę prawdziwą. Zgodnie z oczekiwaniami chłopiec nie zachorował, ponieważ zyskał odporność.

 

Metoda zastosowana przez Jennera została nazwana wakcynacją, ponieważ łacińskie słowo vacca oznacza krowę. W Polsce szczepienia przeciwospowe metodą Jannera wprowadzono w latach 1801–1802. Ich największym propagatorem był Hiacynt Dziarkowski, polski lekarz, botanik i działacz społeczny. W Polsce ospa ostatni raz pojawiła się w 1963 roku we Wrocławiu. Choroba została przywleczona z Indii. Zaatakowała 99 osób, przy czym 7 z nich zmarło. Dzięki otoczeniu miasta kordonem sanitarnym i obowiązkowemu szczepieniu wszystkich mieszkańców epidemię udało się zdusić w zarodku.

Inne szczepionki

Pod koniec XIX wieku Ludwik Pasteur, francuski naukowiec, przygotował drugą z kolei szczepionkę w historii – przeciwko wściekliźnie. Później opracowano szczepionki przeciwko tyfusowi, cholerze i dżumie. W XX wieku powstawały nie tylko nowe szczepionki, ale zmieniał się też sposób ich przygotowania.

Pytanie nr 1: Czy do produkcji szczepionek używa się abortowanych ludzkich płodów?

Niektóre szczepionki naprawdę produkowane są z komórek zarodków ludzkich podanych aborcji. W przypadku szczepionek przeciwwirusowych problem polega na tym, że do rozmnożenia wirusów potrzebne są komórki. Do produkcji takich szczepionek używa się zapłodnionych jaj kurzych, kultur komórkowych lub komórek uzyskanych w wyniku inżynierii genetycznej. Materiał do kultur komórkowych pochodzi z różnych źródeł (np. małpy, króliki, przepiórki). Niektóre komórki faktycznie pozyskano z tkanek sztucznie usuniętych płodów ludzkich.

80 abortowanych dzieci

Według dostępnych informacji, prace nad pozyskaniem szczepionki przeciwko różyczce przygotowanej z linii komórkowej WI-38 (pierwsza linia komórkowa pochodząca z tkanek usuniętego płodu wykorzystana w sposób przemysłowy), wymagały łącznie wykorzystania około 80 płodów pochodzących ze sztucznego poronienia.

Z tkanki płucnej płodów

Obecnie do przemysłowej produkcji szczepionek używane są dwie linie – w załączonych ulotkach nazywane ludzkimi diploidalnymi liniami komórkowymi. Linia WI-38 została pozyskana z tkanki płucnej płodu 3-miesięcznej dziewczynki, natomiast linia MRC-5 pochodzi z tkanki płucnej dwutygodniowego płodu chłopca.

Pytanie nr 2: Jakie są skutki uboczne szczepień?

Skutki uboczne szczepień można podzielić na miejscowe, ogólne i reakcje alergiczne. Do miejscowych należą reakcje, które są obecne w miejscu wkłucia lub w jego bezpośredniej okolicy. Pojawiają się zazwyczaj zaraz po podaniu szczepionki albo do 48 godzin. Może to być obrzęk, zaczerwienienie lub stan zapalny. W przypadku poważnych reakcji zaczerwienienie przekracza średnicę 5 cm i towarzyszy mu stan zapalny oraz duży ból. Mogą pojawić się skurcze mięśni lub uszkodzenie nerwów. W razie wystąpienia takiej reakcji należy natychmiast skontaktować się z lekarzem.

Grozi paraliż albo utrata przytomności

Ogólne reakcje mają wpływ na cały organizm. Do częstych należą podwyższona temperatura (do 38,5°C), niepokój, bezsenność, nadwrażliwość, płaczliwość, bóle głowy, brał łaknienia, wymioty, rozwolnienie, zaparcia, wysypka lub obrzęk węzłów chłonnych. Może się też pojawić temperatura powyżej 38,5°C, której nie da się zbić w tradycyjny sposób, niesłabnący płacz, drgawki, tymczasowy paraliż lub chwilowa utrata przytomności.

Dlaczego musimy spędzić 30 minut w poczekalni?

Lekkie i średnio ciężkie reakcje alergiczne mogą przejawiać się w różny sposób w przypadku poszczególnych szczepionek. Zazwyczaj pojawia się wysypka lub obrzęk, zaczerwienienie i świąd w miejscu wkłucia. Na wypadek wystąpienia reakcji alergicznej zaleca się odczekanie 30 minut po zaszczepieniu w poczekalni u lekarza. Reakcja alergiczna może dotyczyć zarówno substancji czynnej w szczepionce, jak i substancji pomocniczych.

Ponad 2000 działań niepożądanych?

Według danych udostępnionych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, w 2015 roku w Polsce zgłoszono 2111 niepożądanych odczynów poszczepiennych (w skrócie NOP), przy czym według klasyfikacji WHO 473 z nich to przypadki ciężkie, a 50 poważne. Klasyfikacja WHO oznacza jako ciężki niepożądany odczyn poszczepienny taki, którego rezultatem, niezależnie od dawki, jest zgon, hospitalizacja (lub przedłużenie pobytu w szpitalu pacjenta już hospitalizowanego), znaczny lub trwały uszczerbek zdrowia, stan bezpośredniego zagrożenia życia; natomiast poważny NOP to odczyn o znacznym nasileniu objawów, ale nie spełniający powyższych kryteriów odczynu ciężkiego.

Czego nie dowiemy się z ulotki?

Dotychczas nie zgromadzono odpowiedniej liczby dobrze udokumentowanych przypadków, które bez żadnych wątpliwości potwierdzają związek ze szczepieniem. Co roku jednak zgłaszane są tego typu powikłania, najczęściej po podaniu szczepionek wieloskładnikowych. Apatia bywa jednym z kilku przejawów, które prowadzą do zaburzeń rozwoju dziecka.

Pytanie nr 3: Czy szczepionki zawierają trujące rtęć i glin?

Dawniej do szczepionek dodawano rtęć w postaci tiomersalu, który przedłużał ich trwałość. Obecnie już prawie się go nie używa. Szkodliwość tiomersalu nie była nigdy udowodniona, natomiast glin to jeden z najczęściej spotykanych metali, obecny w wodzie, powietrzu i żywności. Średnie dzienne spożycie wynosi 10–15 mg. Sole glinu występują w większości szczepionek, ponieważ wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego na szczepienie i wspomagają jego skuteczność. Ich ilość jest minimalna i nie przekracza 1 mg w jednej dawce. Większość glinu zostaje szybko wydalona z organizmu.

Glin w mleku matek

Zdaniem lekarzy w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia dzieci otrzymują podczas szczepienia 3–4 mg soli glinu, jednak z mlekiem matki w tym samym czasie przyjmą około 10 mg tego pierwiastka, a mleko modyfikowane dla niemowląt zawiera 10–40 razy więcej glinu. Według badań przeprowadzonych w 2011 roku ilość glinu zawarta w szczepionkach nie stanowi zagrożenia dla zdrowia niemowląt.

Co twierdzą przeciwnicy szczepień?

Zdanie przeciwników szczepień na temat rtęci i glinu w szczepionkach jest odmienne. Po dodaniu glinu do szczepionki odpowiedź immunologiczna jest silniejsza nawet w przypadku mniejszej liczby bakterii i wirusów. Jeszcze kilka lat temu szczepionki dostarczano w kilkudawkowych opakowaniach, w których konserwantem była rtęć. Po dodaniu glinu i rtęci do szczepionek nikt nie przeprowadził badań ich toksyczności pomimo tego, że przypadki zatrucia rtęcią i glinem są znane.

Możemy się otruć?

Glin i rtęć wykazują działanie neurotoksyczne. Podobieństwo reakcji dzieci na szczepienia i objawów zatrucia glinem jest zastanawiające. Po szczepieniu dzieci często przestają gaworzyć, nawet na kilka miesięcy, przestaną się uśmiechać i ograniczą kontakt wzrokowy. Bywają płaczliwe lub apatyczne, miewają zaburzenia snu, czasami nawet drgawki. W przypadku starszych dzieci może pojawić się autyzm. Przeciwnicy szczepień twierdzą, że glin uszkadza te same obszary mózgu, które wykazują zmiany autystyczne.

Pytanie nr 4: Szczepienia przyczyną autyzmu?

W latach 90. opublikowano badania łączące szczepienia z rozwojem autyzmu i innych ciężkich schorzeń. Okazało się, że wnioski z tych badań zostały oparte na sfałszowanych wynikach i nie istnieje dowód na to, że szczepienia mogą wywoływać autyzm, astmę lub atopowe zapalenie skóry. Pomimo tego informacja o grożących powikłaniach takiego typu stała się jednym z najpowszechniejszych mitów dotyczących szczepień.

Autyzm coraz częstszy

Z tym nie zgadzają się przeciwnicy szczepień, argumentując, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba przypadków autyzmu zatrważająco wzrosła i trudno zgodzić się z tym, że przyczyny są tylko genetyczne. W USA jeden na 54 chłopców cierpi na autyzm. To zmusza do zastanowienia.

Glin uszkadza mózg?

Problemem jest przede wszystkim nadmierna immunologiczna stymulacja mózgu. Dochodzi do niej, kiedy bakterie lub wirusy wnikną do mózgu przez niedojrzałą lub naruszoną barierę, która oddziela środowisko wewnętrzne mózgu od układu krwionośnego. Na podstawie obserwacji mózgów pacjentów lekarze zajmujący się tym problemem stwierdzili, że po silnej stymulacji immunologicznej w mózgu pojawia się chroniczny stan zapalny charakteryzujący się powstawaniem wolnych rodników tlenowych, które uszkadzają rozwijający się mózg. Takim stymulatorem mogą być również jony glinu stosowane w szczepionkach.

Co wywołuje autyzm?

Czynnik wywołujący autyzm pozostaje nadal nieznany. Wzrost liczby przypadków autyzmu zaobserwowano w wielu państwach na świecie pomimo tego, że substancji, które podejrzewano o wywoływanie autyzmu – tiomersal i rtęć – w tych państwach nie używa się już od wielu lat.

Co potwierdziły badania?

Amerykanie prowadzili badania w latach 2001–2012, podczas których poddali obserwacji 95 727 dzieci z całego kraju. W badaniach wzięły udział dzieci, którym w okresie od urodzenia do osiągnięcia wieku 5 lat nie podano żadnej, podano jedną lub dwie dawki szczepionki MMR. Niezależnych badań nie finansował żaden z producentów szczepionek, ale amerykański Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego i Narodowy Instytut (NIMH) oraz Narodowy Instytut Zdrowia (NIH).

Jeden procent?

Podczas badań stwierdzono łącznie 994 (1,04%) przypadków autyzmu u wszystkich obserwowanych dzieci. Ze względu na obawy rodziców dotyczące kolejnego szczepienia, szczególną uwagę zwrócono na 1929 dzieci, które miały już starsze rodzeństwo z autyzmem. U 134 dzieci z tej grupy również wystąpił autyzm. Wyniki badań nie wykazały związku z podaniem szczepionki MMR i zwiększonego ryzyka wystąpienia zaburzeń spektrum autyzmu u dzieci.

Stany zapalne mózgu i ich konsekwencje

Zupełnie inne liczby wyszły Harrisowi Coulterowi, historykowi medycyny, który prowadził szeroko zakrojone badania. Odkrył, że szczepienie w dzieciństwie wywołuje łagodniejszą formę zapalenia mózgu w o wiele większej skali, niż przyznają urzędy zajmujące się zdrowiem publicznym. Chodzi o 15–20% wszystkich dzieci. Twierdzi również, że następstwa zapalenia mózgu (u którego jednoznacznie udowodniono, że może być skutkiem ubocznym szczepienia) to dokładnie te zaburzenia, które nękają współczesnych ludzi: autyzm, epilepsja, zaburzenia snu i odżywiania, astma, cukrzyca i zaburzenia uczenia się.

Pytanie nr 5: Istnieje szczepienie przeciw rakowi?

Do najnowszych szczepionek należy ta przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), czyli przeciwko rakowi szyjki macicy. W Polsce umieralność z powodu tego typu nowotworu jest o 70% wyższa niż przeciętna w krajach Unii Europejskie. Szczepionka jest przeznaczona dla dziewcząt, ale lekarze zalecają jej podanie również małym chłopcom. Dlaczego?

11 tysięcy nowotworów narządów płciowych

Wielu mężczyzn uważa, że ich ten typ nowotworów nie dotyczy, co niestety nie jest prawdą. Co roku na świecie wystąpi 11 tysięcy nowotworów męskich narządów płciowych. Wirus brodawczaka ludzkiego powoduje również nowotwory pojawiające się na głowie i szyi, które u mężczyzn występują 4 razy częściej niż u kobiet. Co roku przybywa 17 tysięcy nowych pacjentów z tym typem raka. HPV są przyczyną 5% chorób onkologicznych na świecie.

Przed czym chroni szczepienie?

Istnieje ponad 100 typów wirusów brodawczaka ludzkiego, z których tylko 15 może być przyczyną powstania nowotworu. Żadna szczepionka nie chroni przed wszystkimi 15 typami. Najlepsza z nich to Gardasil 9, który pokrywa 9 genotypów, natomiast Cervarix pozwala wytworzyć przeciwciała tylko przeciwko 2 najczęściej występującym typom wirusów HPV.

Rak rośnie w siłę

Szczepienie przeciw rakowi również ma swoich przeciwników. Przypominają oni, że w przypadku tłumienia działania niektórych wirusów inne stają się agresywniejsze oraz że nawet zaszczepione kobiety w ciągu 3 lat po szczepieniu zachorowały na inny typ nowotworu szyjki macicy. W ulotkach znajduje się informacja, że szczepienie nie chroni przed wszystkimi typami raka szyjki macicy, nie chroni też wszystkich zaszczepionych.

Dlaczego słabną mięśnie?

Niektórzy lekarze już od dłuższego czasu zwracają uwagę na to, że pomimo deklarowanego działania zapobiegawczego skutki uboczne są tak poważne, że nie powinny być pomijane ani ukrywane. W latach 2006–2009 po szczepieniu Gardasilem neurolodzy zgłosili 69 przypadków wystąpienia zespołu Guillaina-Barrégo (GBS). Jest to poważna choroba o podłożu autoimmunologicznym, która atakuje obwodowy układ nerwowy i przejawia się osłabieniem mięśni, uczuciem mrowienia w kończynach, a w niektórych przypadkach może prowadzić do paraliżu. Pierwsze objawy występują 6 tygodni po szczepieniu. Przyczyną może być glin zawarty w szczepionce.

6 martwych dziewcząt

Testowanie działania szczepionki odbyło się w Indiach i było finansowane przez jej producentów. W wyniku podania szczepionki zmarło 6 dziewcząt w wieku od 10 do 14 lat. Zaobserwowano też ponad 120 różnych działań ubocznych, między innymi bóle głowy, uszkodzenie żołądka, epilepsja i zaburzenia cyklu miesiączkowego. Z tego powodu rząd Indii podjął decyzję o wstrzymaniu badań klinicznych Gardasilu w swoim kraju. Dzięki temu opinia publiczna dowiedziała się, że dzieci i młodzież w krajach rozwijających się często są wykorzystywane do testowania szczepionek.

Pytanie nr 6: Czy osoby zaszczepione mogą zachorować?

Żadna szczepionka nie gwarantuje 100% ochrony przed chorobą. Na przykład skuteczność szczepienia przeciwko krztuścowi wynosi tylko 85%, więc 15% zaszczepionych osób może zachorować. Ze względu na niski stopień ochrony i duże ryzyko powikłań w większości krajów Europy Zachodniej zaniechano szczepień noworodków przeciwko gruźlicy. Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że szczepionka (w odróżnieniu od naturalnie przebytej choroby) nie musi chronić zaszczepionej osoby dożywotnie.

Odra coraz groźniejsza

W ubiegłym roku odnotowano w Polsce 133 przypadki zachorowania na odrę. W styczniu 2017 roku w Europie zachorowało już 559 osób. Niektóre z nich były szczepione. Lekarze biją na alarm i obawiają się epidemii. Zwłaszcza, że coraz więcej osób odmawia szczepienia. W zeszłym roku w Polsce było to aż 23 tysiące osób.

0

Częste wahania temperatur nie sprzyjają urodzie. Przesuszona cera reaguje nadmiernym świeceniem się, dłonie stają się szorstkie, a schowane pod czapką włosy szybciej się przetłuszczają. Lista problemów jest długa. Pomożemy ci się z nimi uporać.

O tej porze roku większość urodowych zmartwień wynika z warunków pogodowych – niskiej temperatury powietrza, wiatru czy silnego nasłonecznienia (kiedy promienie odbijają się od śniegu). Aby zapewnić skórze i włosom potrzebną ochronę, przede wszystkim dokonaj zmian w swojej kosmetyczce.

Problem 1: nadmierna suchość

Jeśli na skórze zalega warstwa martwego naskórka, lepiej się go pozbyć. Pierwszym krokiem jest peeling. Zimą rób go nie częściej niż raz w tygodniu. Jeżeli masz tłustą cerę, do oczyszczania twarzy wybierz drobnoziarnisty, w innych przypadkach – enzymatyczny, który nie ściera naskórka, ale go rozpuszcza. Resztę ciała najlepiej oczyści preparat gruboziarnisty, np. solny, cukrowy albo roślinny.

Do mycia wybieraj natłuszczające balsamy, kremy lub olejki, które zatrzymują w skórze więcej wilgoci.

Pamiętaj:zimą unikaj długich, gorących kąpieli. Niewątpliwie są bardzo przyjemne, ale wysuszają skórę. Dlatego wylegiwanie się w wannie zostaw sobie na specjalne okazje.

Krok trzeci to właściwe odżywienie i regeneracja. Na twarz nałóż maskę, a po jej zmyciu krem albo serum. W ciało wmasuj odżywcze masło lub balsam.

Problem 2: pękające naczynka

Mroźne miesiące nie służą cerom wrażliwym i naczynkowym, które łatwo ulegają wówczas podrażnieniom. Wystarczy kilka minut na dworze, a na twarzy pojawiają się niechciane zaczerwienienia.

Dlatego przed każdym wyjściem stosuj tłusty lub półtłusty krem przeznaczony do pielęgnacji takiej cery (możesz też stosować dwa kremy, najpierw smaruj się tym na pękające naczynka, a następnie ochronnym), koniecznie z wysokim filtrem UV. Dobrze jeśli będzie zawierał witaminy C, E, K, a także wyciąg z arniki górskiej, miłorzębu japońskiego czy winorośli.

Do mycia, zamiast mydła i kosmetyków peelingujących, stosuj delikatne żele, a do demakijażu – mleczka i płyny micelarne. Złuszczanie naskórka rób tylko w razie wyraźnej potrzeby.

Problem 3: nadmiar sebum

Nawet jeśli masz tłustą, skłonną do niedoskonałości cerę, borykasz się z zaskórnikami, nadmiarem sebum czy krostkami, nie unikaj kremów. Wysuszona zimą skóra wytwarza więcej sebum, przez co trądzik może uderzać ze zdwojoną siłą.

Wychodząc na zewnątrz, stosuj zawsze krem półtłusty (tłusty może zatykać pory), w pomieszczeniach lepiej sprawdzi się za to nawilżający. Nadmiar sebum usuwaj preparatami, które zawierają składniki bakteriobójcze i regulujące pracę gruczołów łojowych. Szukaj tych zawierających kwasy owocowe, witaminę B6 oraz ekstrakt z arniki czy oczaru.

Dodatkowo, dwa razy w tygodniu zrób maseczkę oczyszczającą i zwężającą pory, np. z białą, różową lub zieloną glinką. Błyszczenie możesz niwelować na bieżąco, przykładając do skóry bibułki matujące.

Problem 4: brak jędrności

Skóra, której brakuje wilgoci, staje się wiotka i mało elastyczna. Dlatego w czasie kąpieli oprócz stosowania kosmetyków ujędrniających systematycznie się masuj. Najlepiej szorstką gąbką. Taki zabieg poprawia ukrwienie i pobudza tkanki.

Kondycji skóry służy też naprzemienny prysznic, podczas którego na zmianę polewasz się ciepłym i chłodnym strumieniem wody. Kiedy już się wysuszysz, zastosuj odpowiedni balsam lub olejek.

Nie tylko pobyt w łazience służy twojej figurze. Regularna aktywność fizyczna też wpływa na gładkie ciało. Już dziś zacznij chodzić na basen, zapisz się na fitness albo przynajmniej co drugi dzień wybierz się na dłuższy spacer w szybkim tempie.

Problem 5: suche dłonie

Przypomnij sobie, jak często zdarza ci się wychodzić zimą bez rękawiczek. Efekt? Skóra na dłoniach staje się napięta, szorstka, zaczerwieniona. Żeby temu zapobiec, wcieraj krem ochronny po każdym kontakcie z wodą i przed wyjściem na zewnątrz. Idealny kosmetyk to ten na bazie parafiny, lanoliny, wosku pszczelego, olejów roślinnych lub gliceryny. Na noc możesz nałożyć grubą warstwę kremu i zabezpieczyć ją bawełnianymi rękawiczkami. I uważaj na prace domowe: osłabiony naskórek chroń przed kontaktem z detergentami.

Problem 6: spierzchnięte usta

Pozbawione gruczołów łojowych i ochronnego płaszcza lipidowego delikatne wargi łatwo się wysuszają, pierzchną, a nawet pękają. Dlatego w chłodne dni bez odpowiedniej ochrony ani rusz.

Podstawą jest odpowiednia pomadka ochronna. Wchodzące w jej skład oleje, woski czy witaminy odżywiają usta i zapobiegają utracie wody. Wybierając kosmetyk, zwróć uwagę, aby zawierał filtry ochronne. Spierzchniętą już skórę możesz złuszczyć, robiąc prosty, słodki peeling z cukru i płynnego miodu. Powstałą gęstą papkę nałóż na wargi i delikatnie masuj przez minutę okrężnymi ruchami.

Problem 7: przesuszone stopy

Skóra na podeszwach stóp jest niemal dwukrotnie grubsza niż na pozostałych partiach ciała. W dodatku naskórek narasta w tym miejscu szybciej, niż jest się w stanie sam złuszczyć, zwłaszcza w okresie zimowym. Dlatego ścieraj go co drugi dzień, najlepiej używając do tego ceramicznej tarki. Pamiętaj: ładne, zadbane stopy to atut eleganckiej kobiety.

Możesz to robić na sucho. Nie bez znaczenia jest codzienne kremowanie stóp – najlepsze do tego są preparaty z dodatkiem mocznika, który zmiękcza, wygładza i stymuluje regenerację.

Pamiętaj, że pozbawione odpowiedniej pielęgnacji pięty mają tendencję do pękania. Jeśli powstające ranki są powierzchowne i niewielkie, możesz sobie z nimi poradzić, włączając do pielęgnacji wcieranie witaminy A. Większe, bolesne rany wymagają konsultacji lekarskiej, bo taki stan może doprowadzić do różnego rodzaju zakażeń.

Problem 8: szorstkie miejsca

Chropowata, zrogowaciała skóra na łokciach i kolanach to częsty zimowy problem. Jego przyczyny są dwojakie. Po pierwsze: miejsca te łatwo ulegają odmrożeniom. Po drugie: to częsty efekt zaniedbań pielęgnacyjnych, czyli niesystematycznego stosowania peelingów i kosmetyków nawilżających.

Program naprawczy jest prosty. To złuszczenie, nawilżenie i regeneracja. Ponieważ skóra trudniej pozbywa się w tych miejscach martwego naskórka, pomóż jej, robiąc peeling lub z pomocą szorstkiej rękawicy masując skórę oliwą z dodatkiem cytryny. Po takim zabiegu zadbaj o odpowiednie odżywienie – użyj kremu z witaminą A+E albo czystej witaminy A – kupisz ją tanio w aptece. Ważne, aby zabiegi powtarzać regularnie.

Problem 9: elektryzujące się włosy

Zdejmujesz czapkę albo sweter, a twoje włosy chaotycznie stroszą się w różne strony? Zmienne temperatury, o które łatwo na przełomie roku, nasilają ten problem. Jeśli w dodatku nosisz odzież ze sztucznych tworzyw, nie dziw się, że masz fryzurę jak Albert Einstein.

Na elektryzowanie szczególnie podatne są włosy cienkie, przesuszone i zniszczone. Dbaj więc, aby były dobrze nawilżone i odżywione. Co możesz zrobić? Przede wszystkim zmień szampon na łagodny, z dużą ilością roślinnych wyciągów – kosmetyki odżywcze z dodatkiem silikonów lub olejków mogą obciążać fryzurę.

Pamiętaj, aby nie myć włosów w gorącej wodzie, a kosmetyki, takie jak odżywka czy maska, nakładać kilka centymetrów od nasady.

Polecane kosmetyki

  1. SVR, Topialyse, Olejek do mycia i kąpieli dla skóry suchej, wrażliwej i atopowej. 400 ml
  2. Phyto, Phytophanère, Suplement diety w kapsułkach to doskonałe uzupełnienie codziennego menu w składniki niezbędne dla zachowania pięknych i zdrowych włosów i paznokci. 120 kapsułek
  3. SVR, Sebiaclear, Aktywnie działający krem do skóry tłustej. Reguluje wytwarzanie sebum, zwęża pory i zapewnia długotrwały efekt matujący przez 8 godzin. 40 ml
  4. SVR, Sensifine AR, Krem o działaniu termoregulującym, który chłodzi skórę i zapobiega powstawaniu rumienia. Zapewnia codzienną pielęgnację nawilżającą. 50 ml
  5. SVR, Sebiaclear, Oczyszczający żel do mycia skóry trądzikowej i tłustej. 200 ml
  6. SVR, Xérial 30, Krem do ciała wygładzający, zmiękczający, długotrwale nawilżający i eliminujący szorstkość skóry. 100 ml
  7. SVR, Topialyse, Ochronno-regenerujący krem barierowy do skóry suchej, reaktywnej i podrażnionej. Niweluje jej swędzenie, zapobiega podrażnieniom. 50 ml
  8. Hydraliane, Intensywnie nawilżający balsam przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej i bardzo suchej. 40 ml

0

Zastanawiasz się, jakie jedzenie powoduje, że czujesz się ociężała? Odkrywamy całą prawdę!

Pewnie zauważyłaś, że po zjedzeniu niektórych produktów (choć zdrowych!) czujesz się ociężała i bez energii jeszcze przez wiele godzin po posiłku.

Otóż okazuje się, że niektóre potrawy są zdecydowanie dłużej trawione przez układ pokarmowy, co skutkuje właśnie kiepskim samopoczuciem. Chcesz wiedzieć, czego powinnaś się wystrzegać, jeśli wolisz tryskać energią? Podpowiadamy!

Co najdłużej zalega w żołądku? 10 produktów trawionych dłużej niż 6 godzin

  1. Tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, np. słonina, boczek
  2. Potrawy smażone (również na tłuszczu roślinnym), w tym fast-foody
  3. Przetwory z mięsa wieprzowego, np. kiełbasa, kotlety
  4. Podroby i produkty je zawierające, np. smażona wątróbka, kaszanka
  5. Dania mięsne (drób – w szczególności kaczka i gęś, wołowina)
  6. Przetwory rybne, np. śledzie w occie, śledzie w śmietanie
  7. Wędzonki, np. wędzony kurczak, szprotki, makrela
  8. Wyroby cukiernicze, np. ciasta z kremem na bazie śmietany z wysoką zawartością tłuszczu
  9. Grzyby
  10. Warzywa strączkowe i kapustne

Jakie produkty są trawione krócej niż 6 godzin?

Jeśli chcesz na co dzień czuć się lekko, musisz przede wszystkim zacząć od zmiany diety. Produktami, które nie powodują uczucia ociężałości – poza wodą mineralną – są:

  1. Owoce i warzywa (z wyłączeniem warzyw kapustnych i strączkowych)
  2. Orzechy (niesolone)
  3. Gotowane węglowodany (choć w tym przypadku należy pilnować wielkości porcji – 1 porcji to pół torebki ugotowanego ryżu brązowego lub szklanka suchego makaronu)
  4. Jajka
  5. Nabiał (poniżej 3% zawartości tłuszczu: mleko, jogurty, kefiry itp.)
  6. Gotowane ryby, owoce morza i drób (przede wszystkim indyk i kurczak)

0

Potrafimy sami ją wytwarzać pod wpływem słońca. Ale gdy go brakuje, dobrze jest zmienić nieco dietę.

Wiemy, że jest niezbędna kościom oraz zębom i potrzebna zwłaszcza dzieciom. Ale warto sprawdzić, na ile jest ważna w dorosłym wieku, a także np. co ma wpływ na jej przyswajanie.

Prawda

Jako dorośli też jej potrzebujemy – zapewnia odporność na infekcje i dobrą formę psychiczną, chroni przed nowotworami.

Prawda

Wielu osobom w naszym kraju brakuje wit. D. Powody tego są co najmniej dwa. Z jednej strony winna jest mała liczba słonecznych dni w ciągu roku. Z drugiej – jadamy z byt mało ryb. To właśnie powoduje, że u prawie 90 proc. Polaków występuje niedobór tego składnika.

Mit

To nieprawda, że wystarczy długi spacer w słoneczny zimowy dzień, by organizm wytworzył wit. D. O tej porze roku to niemożliwe – spacerujemy osłonięci ubraniem (a konieczne jest odsłonięcie ramion i nóg), do tego promienie słoneczne padają pod nieodpowiednim kątem (zmieni się to dopiero z końcem kwietnia).

Prawda

Nadwaga przyczynia się do niedoboru wit. D. „Wyłapują” ją bowiem komórki tłuszczowe i organizm nie może jej wykorzystać. Dla osób z nadwagą zalecana dzienna dawka wit. D jest większa.

Mit

Błędna jest opinia, że można ją przyjmować w dużo większej ilości, niż to zalecane. Grozi to nudnościami, osłabieniem, zawrotami głowy.

0

Która z nas nie zna tej nieprzyjemnej dolegliwości. Pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie i potrafi uprzykrzyć życie. Jak sobie z nią poradzić domowym sposobem?

Przygotuj domowy syrop z żurawiny. Będziesz potrzebować:

  • 1 kg żurawiny
  • syrop przygotowany z litra wody i dwóch szklanek cukru

PRZYGOTOWANIE: 1/3 owoców przetrzyj i wrzuć do gorącego syropu. Podgrzewaj przez 10 minut, dodaj resztę owoców. Gdy owoce będą opadać na dno, syrop przelej do słoika.

Żurawina jest niezastąpiona w profilaktyce i leczeniu infekcji dróg moczowych. Dezynfekujący wpływ żurawiny na drogi moczowe to najbardziej znana i najlepiej udokumentowana prozdrowotna właściwość tej rośliny.

Na równi z czosnkiem, oregano i sosną zalicza się ją do grupy naturalnych antybiotyków (głównie ze względu na działanie grzybobójcze). O żurawinie coraz częściej mówi się jako o leku przyszłości.

0

Krioterapia to leczenie zimnem, które polega na miejscowym odprowadzaniu ciepła z ciała lub na ogólnoustrojowym obniżeniu temperatury. Dzięki zabiegom z zastosowaniem specjalnych substancji lub materiałów można ograniczyć dolegliwości bólowe, zahamować reakcje zapalne, uregulować procesy przemiany materii, zmniejszyć spastyczne napięcie mięśni. Pod wpływem działania niskich temperatur najpierw dochodzi do gwałtownego zwężenia naczyń i obniżenia temperatury tkanek skórnych i podskórnych. Następnie naczynia rozszerzają się, a tkanki ulegają przekrwieniu.

Krioterapia – dla kogo, w jakim celu?

Krioterapię najczęściej stosuje się u osób cierpiących z powodu ostrych stanów pourazowych, pacjentów po leczeniu operacyjnym, chorych z zapaleniami w obrębie narządu ruchu.

Celem miejscowych zabiegów krioterapeutycznych jest obniżenie temperatury skóry, mięśni i stawów. Zabiegi całkowite dążą do ogólnego oziębienia organizmu. Do leczenia zimnem zaliczają się również zabiegi kriochirurgiczne, podczas których dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia tkanek zmienionych chorobowo.

Popularne formy krioterapii

Krioterapia ogólnoustrojowa to grupa zabiegów, w których temperatury kriogeniczne oddziałują na całe ciało. Przed jej wykonaniem pacjenci powinni zadbać o dokładne osuszenie powierzchni skóry i założyć odpowiedni ubiór. Zabieg zwykle trwa 1-3 minuty i odbywa się w kriokomorach lub kriosaunach. Po jego zakończeniu stosuje się kinezyterapię, która trwa od pół godziny do godziny.

Krioterapia miejscowa jest formą przygotowania do zabiegów z zakresu leczenia ruchem. W jej przebiegu dochodzi do lokalnego schłodzenia ciała za pomocą ciekłego azotu, dwutlenku węgla albo schłodzonego powietrza. Z reguły pojedyncza sesja trwa od 30 sekund do 3 minut; u pacjentów, u których wykonuje się kilka aplikacji w czasie jednego zabiegu, stosuje się sesje 12-minutowe (nie dłuższe).

Zabiegi kriochirurgiczne obejmują miejscowe, kontrolowane niszczenie tkanek patologicznych przy udziale niskich temperatur. Lokalne wychłodzenie uzyskuje się zwykle pod wpływem działania ciekłego azotu. Zabiegi tego rodzaju z reguły stanowią mało agresywne metody leczenia, zwykle bezkrwawe i niebolesne (zamrażanie tkanek prowadzi do blokady zakończeń nerwów czuciowych).

Wskazania do zabiegów z zakresu krioterapii

Istnieje szereg wskazań do zabiegów z zakresu krioterapii. Kieruje się na nie pacjentów ze stanami zapalnymi w okresie ostrym oraz chorobami narządu ruchu, m.in. z ostrym zapaleniem ścięgien, torebek stawowych i mięśni, we wczesnych okresach pourazowych, w przypadku obrzęków (po złamaniach i zwichnięciach).

Zabiegi krioterapeutyczne mogą łagodzić niektóre dolegliwości towarzyszące chorobom reumatycznym (np. chorobie zwyrodnieniowej stawów, dnie moczanowej), chorobom układu sercowo-naczyniowego, chorobom układu nerwowego (jak zapalenia splotów i nerwów obwodowych, rwa kulszowa). Ponadto wskazaniem do krioterapii są choroby przewodu pokarmowego (zapalenie pęcherzyka żółciowego, dróg żółciowych, wyrostka robaczkowego), a także obrzęki limfatyczne, oparzenia, zabiegi z zakresu chirurgii szczękowej).

Krioterapia – ryzyka, przeciwwskazania

Należy dodać, że terapeutyczne stosowanie zimna może nieść ze sobą pewne zagrożenia u pacjentów, u których dochodzi do patologicznych reakcji organizmu na zimno, a także w przypadku nieprawidłowo kontrolowanego, nadmiernie intensywnego i/lub długiego schładzania. Dlatego w czasie zabiegów systematycznie sprawdza się stan skóry pacjenta poddawanej działaniu niskich temperatur i natychmiast przerywa je, jeśli pacjent odczuwa jakiekolwiek dolegliwości bólowe. Należy bezwzględnie przestrzegać zalecanego czasu pojedynczych sesji – ich nieuzasadnione przedłużanie wiąże się z ryzykiem powstania odmrożeń, a nawet trwałego uszkodzenia zakończeń nerwowych.

Do przeciwwskazań do leczenia zimnem należą przede wszystkim nadwrażliwość na zimno i stany zapalne w przewlekłych okresach choroby. Zabiegów nie powinno wykonywać się u chorych cierpiących na zespół Raynauda, zespół Sudecka, ciężkie choroby układu krążenia, stany zapalne pęcherza moczowego, miedniczek nerkowych, przy wyniszczeniu organizmu oraz u osób z odmrożeniami.

0

Jeśli tak jak większość z nas nie wiesz już, których „dobrych rad” dietetyków słuchać, co jeść, jak ćwiczyć i jak żyć, żeby być zdrową i w świetnej formie, poznaj Carolyn Hartz. Trudno uwierzyć, ale ta piękna Australijka ma… 70 lat! W czym tkwi sekret jej idealnej figury?

W mediach społecznościowych Carolyn wyrasta na prawdziwą gwiazdę. Jej zdjęcia cieszą się coraz większym zainteresowaniem i poklaskiem. Trudno się nie zachwycać, prawda? Miło popatrzeć na kogoś, kto wygląda tak bez ingerencji chirurga czy… profesjonalnego grafika i jego Photoshopa.

Co jest tajemnicą jej znakomitego wyglądu?

Carolyn od niemal 30 lat nie je cukru. Przynaje, że nie było łatwo, bo była od niego uzależniona. Ale udało się . Nie stosuje żadnych innych diet, nie zrezygnowała z glutenu, laktozy czy jedzenia mięsa. Cukier to jedyny składnik, który wyeliminowała ze swojej diety.

Zdradza, że na śniadanie zjada banana i wypija filiżankę herbaty – to akurat nie jest nic zaskakującego. Nietypowo za to wygląda jej kolacja: Carolyn zjada… dwie kostki bezcukrowej czekolady!

W wywiadzie dla „Daily Mail” przynała, że to bezmyślne odżywianie bywa źródłem bezsensownego przybierania na wadze.

Zdrowy styl życia przekuła w biznes. Znana jest z przygotowywania pysznych deserów bez cukru właśnie. Wydała nawet książkę z przepisami.

Ponieważ chcemy tak wygladać, OD JUTRA wprowadzamy w życie radę Carolyn – koniec z cukrem!

0

1. Regularnie wykonuj trening interwałowy

Trening interwałowy – z uwagi na swoją specyfikę – uruchamia do pracy każdą komórkę naszego ciała i podkręca metabolizm na cały dzień. Nie dość, że jest zatem niezwykle efektywny, to na dodatek trwa dość krótko (ok. 20 minut). Dzięki temu twoja wymówka o braku czasu na ćwiczenia kompletnie nie znajdzie w tym wypadku zastosowania!

2. Pokochaj kardio

By spalić tłuszcz, musisz przynajmniej 3 razy w tygodniu wykonywać trening kardio. Może to być bieganie, marsz, ćwiczenia na orbitreku, rowerek czy ćwiczenia grupowe (zumba, taniec). Jest ich naprawdę sporo! Tylko taka aktywność spali najbardziej oporny tłuszcz, który gromadzi się właśnie w… boczkach.

3. Nie zapominaj o ćwiczeniach izometrycznych

Mówi się, że ćwiczenia izometryczne są przeznaczone tylko i wyłącznie dla leniuchów. A to nieprawda! Taki trening to kompletnie inny rodzaj aktywności, który doskonale zwiększa gęstość mięśni, poprawia ich siłę, a także spala tłuszcz. Spróbuj!

4. Rób ćwiczenia na dolne i skośne mięśnie brzucha

To absolutna podstawa, jeśli chcesz poprawić wygląd swojego brzucha i wysmuklić wcięcie w talii. Najlepszymi ćwiczeniami będą takie, które jednocześnie angażują do pracy obie partie mięśni. Przykładowo możesz robić wyrzuty bioder w pozycji świecy i będąc w górze skręcać tułów. Jest to dość trudne ćwiczenie, ale przynosi niesamowite efekty!

5. Zadbaj o odpowiednią dietę

Niestety – sam trening nie wystarczy. Również dieta ma decydujący wpływ na to, jak wyglądamy! Dlatego odstaw fast-foody i włącz do diety jagody. To właśnie one wspomagają walkę z tłuszczem nagromadzonym w okolicy brzucha!

6. Masuj ciało

Nie zapominaj, że w pozbyciu się nadmiaru tkanki tłuszczowej z problematycznych okolic pomagają również masaże odchudzające. Jedynym ich minusem jest fakt, że bywają bardzo bolesne…

LOSOWE POSTY

0
Joanna Krupa wybrała się na imprezę Life-Style w naprawdę wyzywającej sukience. Nie była to jednak kreacja z głębokim dekoltem ani odsłaniająca znacznie nogi. Jak...